jak fantastycznie być myśliwą
potrząsać złotopłową grzywą
i pierś w Triumphie prężyć w dal
ja też chcę zostać femme fatale
ja nie mam zbędnych wątpliwości
zdrowe podejście do miłości
mężczyzna to jest podłe bydlę
więc chyba pójdzie jak po mydle
od zwierza do zwierza
byle do mnie należał
od duszy po pięty,
moją magią owładnięty
na łowy, na łowy
co tam okres godowy
na tygrysa, na byka
i niech gra muzyka
lecz co nagonkę rozpoczynam
cała w perfumach i rubinach
trafiam na flamy i babony
co lepszy obiekt – to strzeżony
więc chyba raczej poprzestanę
na urzędowo – własnym panu
lecz z jego życia zrobię plamę
za to marzenie zmarnowane
od zwierza do zwierza...