Zdradzałam miejsca często
Wciąż nie posłuszna miejscom
Gdy cię poznałam
Ciągle szalałam
Na myśl o dotykaniu
Ty teraz mówisz, że kochasz
W dodatku nie na pokaz
Twych możliwości
rozmaitości
Pragnę doczekać
Koleżanki z klatki mówią uważaj
Z gówniarzami się nie zadawaj
Nie zadawaj
To wariatki stare
Zachwycone towarem
Poobrażam je w końcu
Korytarza!
Jeździłam często-gęsto
Byłeś moją obsesją
Kiedy spojrzałeś
Stałam się ciałem
Na myśl o całowaniu
Jak sowa śpię bardzo czujnie
Kiesy nie jesteś u mnie
Może się włóczysz
Diabeł cię kusi
Wierności pościg
Koleżanki...